Zwierzę z przewagą

Wywiad w „Magazynie VEGE”

Poeta, pisarz, aktywista, weganin. Dzięki słowom kreuje nową wersję rzeczywistości, otwiera głowy i zmusza do myślenia. O swojej filozofii, podejściu do twórczości i o tym, że wszyscy jesteśmy zwierzętami, mówi Marcin Orliński.


Rozmawiała: Aneta Jóźwiak

Zdjęcia: Inka Radomska





Jerzy Pilch powiedział w jednym z wywiadów, że pisze się tylko po to, żeby denerwować kolegów. A czym dla ciebie jest pisanie? Twoje wiersze i proza?

Każdy ma swoje powody. Jedni piszą, żeby uwodzić płeć przeciwną, inni – bo nie stać ich na psychoterapeutę. Dla mnie to trochę taka zabawa w demiurga. Pstryk i przewraca się przydrożny krzyż. Pstryk i niebo rozbłyska tysiącem fajerwerków. W sensie technicznym literatura powstaje zawsze na styku tego, co indywidualne i zbiorowe. Słowa funkcjonują pośród innych słów i odsyłają do tradycji literackiej. Zadaniem pisarza jest ich rekonfiguracja i stworzenie nowego modelu świata. Inna sprawa, jak wygląda ten proces i jaki efekt chce się uzyskać. Dawniej sympatyzowałem z tradycją surrealistyczną i nurtem ośmielonej wyobraźni. Dzisiaj bardziej liczy się dla mnie egzystencjalny konkret i uwikłanie języka w rzeczywistość społeczną.

Statystyki mówią, że w Polsce ludzie nie czytają książek. Jak jest z wierszami?

Zawsze żartuję, że wiersze czytają głównie ich autorzy. (...)


Więcej:

vege.com.pl


Zobacz też:

Premiera tomu wierszy Tętno
Informacja prasowa na temat książki Zabiegi